Bosi na ulicach świata 

Nadzy na ulicach świata
Głodni na ulicach świata
Moja wina

Zgroza i nie widać końca zgrozy
Zbrodnia i nie widać końca zbrodni
Wojna i nie widać końca wojny
Moja wina

Moja wina
Moja wina
Moja bardzo wielka wina!

Moja wina
Moja wina
Moja bardzo wielka wina!

Zagubieni w dżungli miasta
Obojętność objęć straszna
Bez miłości bez czułości
Bez sumienia i bez drżenia
Bez pardonu wśród betonu
Na kamieniu rośnie kamień
Manna manna narkomanna
DokÄ…d idziesz po omacku
I nie słychać końca płaczu
Jedni cicho upadajÄ…
Drudzy ręce umywają
Coraz więcej wkoło ludzi
O człowieka coraz trudniej
- moja bardzo wielka wina!

Moja wina
Moja wina
Moja bardzo wielka wina!

Moja wina
Moja wina
Moja bardzo wielka wina!

Moja wina
Moja wina
Moja bardzo wielka wina!

Moja wina
Moja wina
Moja bardzo wielka wina!








Minęło wiele miesięcy,

Ale mnie nic nie minęło;
Czas dla mnie w miejscu przystanÄ…Å‚;
Takie jest, chłopcy, takie jest piekło

Na odgłos kroków po schodach
Serce wciąż skacze do gardła,
Że może jednak to ona,
Ona - to: piękna moja zagłada.

Ach, kiedy znowu ruszÄ… dla mnie dni?
Noce i dni!
I pory roku krążyć zaczną znów
Jak obieg krwi:
Lato, jesień, zima wiosna -
Do Boliwii droga prosta!
Wiosna, lato, jesień, zima -
Nic mi siÄ™ nie przypomina!

Ni żyć już można, ni umrzeć.
Wypłakać łzy doszczętnie;
Oddycham ledwie i z bólem,
Kością mi w gardle staje powietrze

Czy tak już będzie i będzie,
Boże mój, Boże, mój Boże.
Zawsze i wszędzie w obłędzie,
Boże mój, wbiłeś we mnie wszystkie noże!

Ach, kiedy znowu ruszÄ… dla mnie dni?
Noce i dni!
I pory roku krążyć zaczną znów
Jak obieg krwi:
Lato, jesień, zima wiosna -
Do Boliwii droga prosta!
Wiosna, lato, jesień, zima -
Nic mi siÄ™ nie przypomina!